Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Typowej singielki – rad kilka ( cz.2 )

Obraz
Jak zawsze, prawie punktualna wracam i zaczynam pisać coś, licząc, że to kogoś zainteresuje. Wiosna przyszła, więc pora ruszyć tyłek, bo bardziej sprzyjających warunków już nie będziesz miała. Niekiedy mam wrażenie, że wraz z porą roku coś się we mnie zmienia. Ciekawi mnie czy masz podobnie. Czy to co wcześniej napisałam to już „filozofia”? Nieważne, przejdźmy do sedna sprawy. Ostatnio, trochę za bardzo popłynęłam z tematem. No ale dziś postaram się przejść w końcu do tego, po co tu w ogóle zaglądnęłaś. Friendzone to dość ciężki temat, ale jakoś dziwnie spokojnie dziś do niego podchodzę. Myślę, że najgorsze już za mną skoro postanowiłam o tym w końcu komuś opowiedzieć. Pomyśl, czy ty zrobiłaś coś dla siebie od zeszłego tygodnia. Jeśli nie, bo czekasz na jakiekolwiek wskazówki ode mnie, to bardzo mi miło i postaram się Ci pomóc. Koniec lania wody, teraz już mówię całkiem serio. Pora wziąć się za siebie i wyjaśnić wszystkie chore relacje, które spędzają nam sen z powiek już o wiele ...

Typowej singielki – rad kilka ( cz.1)

Obraz
Kojarzysz piosenkę „ All you need is love”? Pomyśl, kto w dzisiejszych czasach nie potrzebuje miłości? Moim zdaniem, każdy w głębi duszy pragnie jej bardziej niż czegokolwiek innego. Jak wyjaśnić tą wewnętrzną potrzebę ? Według mnie, musisz przede wszystkim zrozumieć, że jest to jedna z  nieodłącznych sfer naszego życia i prędzej, czy później, mówiąc kolokwialnie, dopadnie też Ciebie. Nie warto jej unikać, mimo że nie zawsze wszystko potoczy się po Twojej myśli. Przykładowo, może osoba, którą tym razem odrzucisz okaże się być miłością życia . Pomyśl, czy chcesz takie zakochanie przegapić. Nikt nie każe Ci od razu wychodzić za mąż, czy rezygnować z rzeczy, które robisz będąc singlem, po prostu skorzystaj z szansy spróbowania czegoś nowego. Myślisz pewnie, że mówię tak, ponieważ moje życie uczuciowe kwitnie i polecam je każdemu, bo jestem zaślepiona miłością. Nie do końca, w tym z resztą tkwi sekret pisania tych „wypocin” z dystansem. Może teraz, dla urozmaicenia, trochę o mnie. Ma...