Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Typowej singielki - rad kilka (cz.6)

Obraz
Nie wiem co ostatnio się ze mną dzieje. Nie mam siły ruszyć się gdziekolwiek, nie mam nastroju na zrobienie czegokolwiek, co byłoby pożyteczne. Mimo tego wszystkiego, postanowiłam napisać kilka zdań. Na początku zaznaczę, że zmieniłam trochę koncepcje na bloga i mam nadzieje, że nie będziesz mieć nic przeciwko. Wpisy będą się pojawiać regularnie, ale niekoniecznie w każdy czwartek. Sesja coraz bliżej, pogoda coraz bardziej sprzyjająca więc nie ma co się oszukiwać. Myślę, że możemy już przejść dalej. Na pytania, które zadałam miałaś dużo czasu. Jeśli udało Ci się co nieco przemyśleć, to bardzo się cieszę. Jeśli Ty masz do mnie jakiekolwiek pytania, to zapraszam do kontaktu w komentarzach, albo drogą mailową. Ostatnio starałam się namówić Cię do tego, aby w tym całym miłosnym zamieszaniu, nie robić nic na siłę. Ciekawa jestem, czy zgodzisz się ze mną, kiedy powiem, że nie zawsze warto poświęcać całej siebie dla zbudowania relacji, której nie jesteśmy pewne w 100%. Pomyśl, czy nie wart...

Typowej singielki - rad kilka ( cz.5 )

Obraz
Weekend się kończy, więc chyba najwyższy czas znowu się przywitać. Jak obiecałam, tak słowa dotrzymuję i zgodnie z zapowiedzią postaram się, żeby dzisiejszy wpis był równie ciekawy, co poprzednie. W czwartek, jak zwykle, zadałam Ci pytanie i jestem ogromnie ciekawa, czy o nim nie zapomniałaś. Moje ostatnie gadanie mogło brzmieć nieco pesymistycznie. Chcę, byś wiedziała, że wcale nie jest aż tak źle. Nie ma się co martwić, bo może być tylko lepiej. Dzięki temu co się ostatnio działo, zrozumiałam, że na miłość mam jeszcze czas. Wydaje mi się, że wiosna to taki czas, kiedy warto byłoby zainwestować choć trochę w siebie. Myślisz pewnie w tej chwili, że odbiegam od tematyki mojego bloga. W tym miejscu Cię pewnie zaskoczę, bo wcale tak nie jest. Pomyśl, czy dbanie o siebie może wyjść Ci na złe? Logiczne jest przecież, że facet szybciej zwróci uwagę na kobietę zadbaną i samorealizującą się. No ale po tym "przydługim" wstępie czas na główną część mojej pogadanki. W czwartek wspomina...

Typowej singielki - rad kilka (cz.4)

Obraz
Hej! Na początku wyjaśnię, dlaczego tak długo mnie tu nie było. Pamiętasz ostatni wpis? Mówiłam, że gdy wszystko pójdzie po mojej myśli, to będę miała dużo do opowiedzenia. Na pierwszy rzut oka nie poszło aż tak źle, ale następnego dnia zrozumiałam, że skończyło się to tak jak zwykle. Musiałam odpocząć, pomyśleć i zrozumiałam, że to rodzina i przyjaciele są obecnie tym, na co chcę wykorzystać całą swoją energię. Z góry przepraszam Cię, że nie dotrzymałam słowa, ale poprostu ciężko mi było skupić się na pisaniu. W zamian za to, w najbliższy weekend, pojawi się kolejny wpis. Właśnie jesteś świadkiem mojej zmiany . Stara ja powoli odchodzi w cień . Zrozumiałam, że relacja z osobą, której totalnie na Tobie nie zależy, nie jest warta starań i podejmowania jakichkolwiek dalszych prób wyjścia na wyższy szczebel. Myślę, że zrozumiesz co mam na myśli.  Ostatnim razem zadałam Ci ważne pytanie. Okropnie ciekawi mnie, czy spróbowałaś sobie na nie odpowiedzieć. Wspomniałam też, że warto czasem ...

Typowej singielki – rad kilka (cz.3)

Obraz
Od kilku dni zastanawiam się, czy osoba (czyt. „JA”), która w ostatnim czasie regularnie jest friendzonowana, powinna się na ten temat wypowiadać. Mimo wszystko spróbuję, bo chcę sprawdzić, co z tego wszystkiego wyniknie.  W dwóch poprzednich postach próbowałam wprowadzić Cię nieco w to, co czuję ja. Dziś skupimy się na Tobie. Jak zwykle na początku, radzę Ci, odpowiedzieć sobie „w głowie” na kilka pytań. Jestem w stanie zagwarantować, że wtedy łatwiej będzie Ci zrozumieć cel pisania tych moich typowych filozofii. A może, tym razem spróbuj sobie te odpowiedzi gdzieś zapisać. Ja sama od zawsze tak robię, motywuje mnie to. Najważniejsze pytanie jest takie : czy chcesz zrobić coś dla siebie i co to właściwie  jest. Pomyśl przez chwilę i zapraszam do czytania dalszej części dzisiejszego wpisu. Ten tydzień był dla mnie szczególnie przyjazny. Spotkania ze znajomymi, miłe niespodzianki, ale najważniejsze, ma mnie czekać jutro. Trzymaj kciuki, bo jak się uda, to będę miała Ci c...

Typowej singielki – rad kilka ( cz.2 )

Obraz
Jak zawsze, prawie punktualna wracam i zaczynam pisać coś, licząc, że to kogoś zainteresuje. Wiosna przyszła, więc pora ruszyć tyłek, bo bardziej sprzyjających warunków już nie będziesz miała. Niekiedy mam wrażenie, że wraz z porą roku coś się we mnie zmienia. Ciekawi mnie czy masz podobnie. Czy to co wcześniej napisałam to już „filozofia”? Nieważne, przejdźmy do sedna sprawy. Ostatnio, trochę za bardzo popłynęłam z tematem. No ale dziś postaram się przejść w końcu do tego, po co tu w ogóle zaglądnęłaś. Friendzone to dość ciężki temat, ale jakoś dziwnie spokojnie dziś do niego podchodzę. Myślę, że najgorsze już za mną skoro postanowiłam o tym w końcu komuś opowiedzieć. Pomyśl, czy ty zrobiłaś coś dla siebie od zeszłego tygodnia. Jeśli nie, bo czekasz na jakiekolwiek wskazówki ode mnie, to bardzo mi miło i postaram się Ci pomóc. Koniec lania wody, teraz już mówię całkiem serio. Pora wziąć się za siebie i wyjaśnić wszystkie chore relacje, które spędzają nam sen z powiek już o wiele ...

Typowej singielki – rad kilka ( cz.1)

Obraz
Kojarzysz piosenkę „ All you need is love”? Pomyśl, kto w dzisiejszych czasach nie potrzebuje miłości? Moim zdaniem, każdy w głębi duszy pragnie jej bardziej niż czegokolwiek innego. Jak wyjaśnić tą wewnętrzną potrzebę ? Według mnie, musisz przede wszystkim zrozumieć, że jest to jedna z  nieodłącznych sfer naszego życia i prędzej, czy później, mówiąc kolokwialnie, dopadnie też Ciebie. Nie warto jej unikać, mimo że nie zawsze wszystko potoczy się po Twojej myśli. Przykładowo, może osoba, którą tym razem odrzucisz okaże się być miłością życia . Pomyśl, czy chcesz takie zakochanie przegapić. Nikt nie każe Ci od razu wychodzić za mąż, czy rezygnować z rzeczy, które robisz będąc singlem, po prostu skorzystaj z szansy spróbowania czegoś nowego. Myślisz pewnie, że mówię tak, ponieważ moje życie uczuciowe kwitnie i polecam je każdemu, bo jestem zaślepiona miłością. Nie do końca, w tym z resztą tkwi sekret pisania tych „wypocin” z dystansem. Może teraz, dla urozmaicenia, trochę o mnie. Ma...