Typowej singielki – rad kilka (cz.3)



Od kilku dni zastanawiam się, czy osoba (czyt. „JA”), która w ostatnim czasie regularnie jest friendzonowana, powinna się na ten temat wypowiadać. Mimo wszystko spróbuję, bo chcę sprawdzić, co z tego wszystkiego wyniknie. 
W dwóch poprzednich postach próbowałam wprowadzić Cię nieco w to, co czuję ja. Dziś skupimy się na Tobie. Jak zwykle na początku, radzę Ci, odpowiedzieć sobie „w głowie” na kilka pytań. Jestem w stanie zagwarantować, że wtedy łatwiej będzie Ci zrozumieć cel pisania tych moich typowych filozofii. A może, tym razem spróbuj sobie te odpowiedzi gdzieś zapisać. Ja sama od zawsze tak robię, motywuje mnie to. Najważniejsze pytanie jest takie : czy chcesz zrobić coś dla siebie i co to właściwie  jest. Pomyśl przez chwilę i zapraszam do czytania dalszej części dzisiejszego wpisu. Ten tydzień był dla mnie szczególnie przyjazny. Spotkania ze znajomymi, miłe niespodzianki, ale najważniejsze, ma mnie czekać jutro. Trzymaj kciuki, bo jak się uda, to będę miała Ci całkiem sporo do powiedzenia. No ale przejdę już może do sedna sprawy. Jeśli jesteś zdecydowana i przemyślałaś to, co napisałam w poprzednim wpisie, to myślę, że możemy zacząć działać. Spróbuj choć raz przejąć inicjatywę, zaproś go gdzieś! Jeśli odmówi bez podania konkretnego powodu, będziesz mieć przynajmniej pewność, że nie warto się starać o dalszy rozwój waszej wzajemnej relacji. Pomyśl teraz ile radości sprawiłby Ci, gdyby jednak nie odmówił. Nie dowiesz się, puki nie spróbujesz.. Trzymam kciuki, żeby Twój życiowy scenariusz był ta drugą opcją. Kto da radę, jeśli nie ty?! Zobaczysz, będzie lepiej niż się spodziewasz. Późno już, a ja jutro mam swój wielki dzień. Mimo wszystko, bardzo dużo przyjemności sprawia mi pisanie tego, co siedzi mi w głowie.  Jeśli jutro wszystko pójdzie po mojej myśli, to w następnym tygodniu pojawią się dwa wpisy. Jak już mówiłam, może być o czym opowiadać. Dziękuję, że jesteś.

                                                                                               #TypowaSingielka

Komentarze

  1. Jeżeli chodzi o twój blog to popracowałabym nad jego wyglądem - zdjęcia, formatowanie wpisów oraz może jakiś inny darmowy szablon, bo póki co wygląda trochę jak blog pisany pod SEO :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje bardzo za fajne wskazówki. :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Typowej singielki – rad kilka ( cz.2 )

Typowej singielki - rad kilka (cz.4)